Czytelnik Marci, w swoim komentarzu do artykułu Szczęśliwego 2011! , daje lekcję siły, wytrwałości, odwagi i otuchy dla nas wszystkich, u pacjentów z łuszczycą. Inny świadek, który cierpi na tę chorobę. Jego słowa pomoże wielu ludziom!

Poinformuj nas o czytelnika:

Po pierwsze chciałbym pogratulować i podziękować twórcy tej strony dla tej inicjatywy, więc podziękować Helder.
Możesz nie wiedzieć, w jaki sposób, ale pomaga mi dużo.
Mam dostęp przez cały dzień i identyfikuję się z setkami ludzi, którzy post tutaj.
Dzisiaj postanowiłem napisać, nie tylko czytać.
Ludzie tacy jak trudno prawda?
Tak jak wszyscy nie wiem co zrobić, aby złagodzić moje napady, próbowałem wszystko a nawet więcej.
Mówię nie zamknąć, ani nie zamierzam tak szybko, jak mam nadzieję, że jeden dzień dostać lekarstwo, uważam, że ma wiele osób pracujących na nim.
A my jesteśmy największymi zainteresowane strony mają wierzyć i mieć wiarę.
Moja łuszczyca zaczęła przejawiać się, gdy miałem 15 lat na scenie w moim życiu, gdzie czułem się bardzo obawiają się utraty moją matkę, która była bardzo chora, teraz mam 28 lat, ale do tej pory miał tylko skórę głowy, rok temu niestety moja mama zmarła i jak myślałem nie było i nie jest coraz łatwiejsze. jak w koszmarze, następnego dnia rano olśniło moje ciało pokryte guttate łuszczycy i od tego czasu każdy dzień zyskać nową piłkę.
Zrobiłem terapii, zdałem setki razy z psychiatrów i psychologów, wiedzą, że nasz problem jest bardziej emocjonalny niż samej skóry, ale nie było sposobu, do niedawna był traktowany z doskonałą lekarza homeopatycznego w moim mieście, ale niestety Moje fundusze wyczerpały się i nie mogłem iść, poszedłem do mojego dermatologa, on jest super, ale jak mówi leczenie pacjentów z łuszczycą zależy 50% i 50% przez pacjenta lekarza.
Staram się powiedzieć, że dzisiejsza żywność bardziej zdrowy jak to możliwe, mamy nietolerancję glutenu, każdy wie? To jest dobre dla tych, którzy uniknąć większości hype, wszystkie pomadinhas spędzać dni, obecnie znany jako Dovobet i Psorex itd, itp ... dała samego końca, ale nadal uważam, że czas będzie dobrze, wiem, nie mam psocologico jest w 100%, to zakłóca wiele, ale 2011 będzie lepszy, a jeśli Bóg chce, nie tylko ja, jak wszyscy towarzysze broni, powinniśmy być ok ... wierz mi!
Nie jest to łatwe dla nas, ale jest dużo gorzej, to jest fakt.
I nie poddawaj się, staram i dzieląc się z wami ...
Kiedy wiesz, że coś może nam pomóc, będę pisać tutaj i będę czytać każdy dzień jest jak wiem, że nie jestem sama.
Nie sądzę, że mam rację!
Najlepsze życzenia i wytrzymałościowe dla wszystkich!
Marci.